Close

5 czerwca 2017

To ostatni dzień życia bocianka z Raszkowa

Niestety. Nasze przypuszczenia się potwierdziły. Specjalnie na potrzeby obserwacji powiększyliśmy obraz, aby pokazać Wam jak słaby jest mały bociek z Raszkowa. Jego główka kiwa się zaledwie co kilkadziesiąt minut. To jego ostatnie chwile w bocianim gnieździe w Raszkowie. Smutek nas opanował, bo mieliśmy nadzieje, że po tych perypetiach Zośka będzie miała choć odrobinę szczęścia w postaci trzech młodych. Pozostały jej tylko i aż dwa pisklaki. Trzymamy kciuki za ich szczęśliwy wylot. 

Dodaj komentarz